Wśród kobiet. Malarstwo Marzenny Wandzilak – wystawa czasowa
Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku zaprasza na wystawę
„Wśród kobiet. Malarstwo Marzenny Wandzilak”
do Herbaciarni w Spichlerzu Richtera
od 25 sierpnia do 19 października 2025
Zapraszamy na spotkanie z artystką 30 sierpnia 2025 o godzinie 13:00 w Herbaciarni
„Byle przez siebie przedrzeć się” (Motto z wiersza Olśnienia Joanny Polakówny)
Marzenna Wandzilak (z domu Jastrząb) spędziła dzieciństwo w Słupsku, w bloku przy ulicy Szczecińskiej. Tu, w świecie dziecięcych podwórkowych przyjaźni, kształtowały się najbliższe jej wartości, takie jak nauka kompromisu, zrozumienie dobra i zła oraz szacunek dla drugiego człowieka, niezależny od zasobności portfela. Te wczesne doświadczenia stały się podstawą jej postrzegania świata i znalazły odzwierciedlenie w późniejszej twórczości.
Już w szkole podstawowej objawiła swój talent, zdobywając pierwszą nagrodę w konkursie marynistycznym za rysunek piórkiem przedstawiający statek na morzu podczas burzy – co było zapowiedzią jej późniejszego zamiłowania do tej techniki. W liceum rozwijała wszechstronne zdolności twórcze w szerokim zakresie sztuki tekstylnej. Inspiracje do swoich wczesnych prac czerpała w dużej mierze z różnorodności barwnych osobowości, niezwykłych, bezkompromisowych postaw ludzi żyjących w czasach podporządkowania jednej ideologii oraz czasów pełnych nadziei na lepsze jutro.
Na tematykę tworzonych obrazów duży wpływ miało również przebywanie wśród Ludzi Wielu Dróg, poranionych, często nieakceptowanych, wyrzucanych poza nawias przy jednoczesnym bogactwie wyobraźni, nietuzinkowej wrażliwości i ogromnej dobroci serca. Stworzyło to konieczność połączenia empatii z obroną swojego JA.
Ważnym etapem w jej życiu był wyjazd do Krakowa i podjęcie nauki w szkole pielęgniarskiej. Doświadczenie ludzkiego cierpienia poszerzyło wrażliwość. Zrozumienie bolesnej chwili odejścia, niewątpliwie również wpłynęło na jej artystyczne postrzeganie świata.
Okres małżeństwa i wychowywania dzieci, choć niezwykle ważny, pociągnął za sobą konieczność odłożenia swojego zamiłowania na bok. W tym czasie twórczość została „zakopana w niebyt”.
W 2017 roku świat jej zawirował i zmusił do weryfikacji dotychczasowego życia. Kiedy wydawało się, że wszystkie drzwi zostały zamknięte „otworzyło się okno”, dając szansę na powrót do siebie i swojego hobby.
Po ponad 30 latachwzięła ołówek i postawiła pierwsze kreski. Potem spróbowała malowania farbami, a następnie kredkami i piórkiem. Ta pasja została zauważona przez jej Synów i dzięki ich wsparciu zaczęła rozwijać swój talent pod okiem krakowskich artystów.
Artystka podkreśla niezwykłą rolę Kobiet – Przyjaciółek i Aniołów, które bezinteresownie wspierają innych miłością i swoją często cichą obecnością, stanowiąc nieocenione źródło siły. Ich wrażliwość, poświęcenie, różne role jakie potrafią pełnić w życiu, próbuje przekazać w swojej twórczości. Uważa, że świat często bagatelizuje mądrość i doświadczenie jakie drzemią w kobietach, a które ona chciałaby uchwycić i pokazać w swoich obrazach. Jej twórczość jest ostatecznie emanacją wyjątkowego archetypu kobiecości jawiącego się w powołaniu, dbałości o Rodzinę, intuicyjnej inteligencji, czułości do świata i innych ludzi, zdolności obejmowania rzeczywistości w wielu aspektach. Autorka prac w sposób wyrazisty akcentuje kobiecą siłę trwania w bólu. Zobaczyć to można w oczach przedstawianych postaci.
Dwa lata temu odbył się jej pierwsza wystawa, który określa jako „cud powrotu do siebie”. To wydarzenie było kamieniem milowym, dającym impuls do dalszego, intensywnego tworzenia.
Swoje prace podpisuje nazwiskiem panieńskim Jastrząb, bo jak twierdzi są one odzwierciedlaniem jej emocji, pasji, budowanych w dzieciństwie i młodości, a które czekały przez wiele lat, aby zostać na nowo pokazane światu.
Jej obrazy, jak określają to inni, charakteryzuje głębia emocjonalna, wrażliwość i umiejętność przekazywania złożoności uczuć. I choć ładunek emocjonalny przesuwa się obecnie w kierunku spokoju duszy, to piękno kobiecej natury, niezależnie od miejsca zamieszkania, urody czy wykształcenia nadal pozostaje mocno zarysowane.

