SŁUPSK

ul. Dominikańska 5-9
tel. 59 842 40 81

GODZINY OTWARCIA:

Poniedziałek: 11:30-16:00
Wtorek-Niedziela: 10:30-18:00


 

Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
zaprasza na spotkanie
z cyklu
Forum sztuki i artystów
wykład pt.
"Formiści i Witkacy"

w sobotę, 19 września 2020 o godzinie 10.00
w Białym Spichlerzu, w sali im. Barbary Zielińskiej.


Jak pisze Lucjan Hanak, „Formiści” byli grupą artystów polskich działającą w latach 1917-1922, inspirującą się ekspresjonizmem, kubizmem, futuryzmem i sztuką ludową. Należeli do niej znani twórcy tacy jak: Leon Chwistek, Leon Dołżycki, Jerzy Fedkowicz, Leopold Gottlieb, Roman Kramsztyk, Tymon Niesiołowski, Andrzej Pronaszko, Henryk Stażewski, Zygmunt Waliszewski i inni. Grupa wspólnie eksponowała swe dzieła na kilkunastu wystawach. Część dzieł wspomnianych Formistów, „kolegów” Witkacego z tego okresu, prezentujemy w Białym Spichlerzu. Tutaj przedstawiamy także późniejsze dzieła poznanych tu malarzy. Stanisław Ignacy Witkiewicz – Witkacy został przyjęty do tego grona jako artysta i drugi teoretyk sztuki, autor pracy „Nowe formy w malarstwie i wynikające stąd nieporozumienia”, Warszawa 1919.

Spotkanie poprowadzi Lucjan Hanak (historyk sztuki).

Wstęp wolny.

WięcejForum sztuki i artystów: „Formiści i Witkacy”

Dzisiaj skończy się 54 Festiwal Pianistyki Polskiej.
W tym roku po raz pierwszy koncerty Estrady Młodych odbywały się w Białym Spichlerzu.
Zgodnie z zapoczątkowaną w zeszłym roku tradycją, na kolejne edycje festiwalu zamawiane są premierowe utwory inspirowane Witkacym. Tym razem były to trzy miniatury na flet i fortepian autorstwa Tomasza Bielskiego. Zapis nutowy kompozycji trafił wczoraj do muzeum.
Bardzo dziękujemy za piękną muzykę i za to, że byli Państwo z nami. Do zobaczenia na przyszłorocznym, jubileuszowym festiwalu.

Więcej54 Festiwal Pianistyki Polskiej - utwory inspirowane Witkacym

Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
zaprasza na wystawę czasową

 „Święto muzyki - Festiwal Pianistyki Polskiej. Za kulisami festiwalu”

 31 sierpnia – 18 października 2020
Herbaciarnia w Spichlerzu Richtera

 

Wystawa towarzyszy 54 edycji Festiwalu Pianistyki Polskiej i prezentuje wycinki historii Festiwalu odbywającego się co roku w Słupsku, już od ponad półwiecza. Zobaczyć można na niej fotografie ze zbiorów prywatnych oraz kolekcji Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. Zdjęcia przedstawiają nie tylko pianistów, ale i organizatorów FPP. Na fotografiach odnaleźć można postaci związane z festiwalem poczynając od jego wielkiego popularyzatora – Jerzego Waldorffa oraz pomysłodawcy i inicjatora – Andrzeja Cwojdzińskiego.
Tym razem prezentujemy kulisy festiwalu, czyli to, co dzieje się kiedy muzyka umilknie – rozmowy, składanie autografów, ale też wspólne zwiedzanie muzealnych wystaw i wycieczki w piękne, pomorskie plenery.
Nie sposób było uczcić wszystkich, którzy od pięćdziesięciu czterech lat dbają o poziom i renomę tego wyjątkowego, muzycznego wydarzenia. Ale najważniejsza jest przecież muzyka i związane z nią emocje, także te uchwycone na starych fotografiach.
W tym roku wybrane koncerty Festiwalu, m.in. w ramach „Estrady młodych”, będą odbywać się w Sali im. Barbary Zielińskiej w Białym Spichlerzu przy ul. Szarych Szeregów 12.

Program festwialu znajduje się na tej stronie.

 

Więcej

Moje spotkanie z panią Romą (jak zwykle była nazywana) miało miejsce w sierpniu 1986 roku. Jako świeżo upieczona etnolog, poszukiwałam pracy w słupskim muzeum. Do dziś pamiętam moją pierwszą rozmowę z Kierownik Działu Etnograficznego panią Hugoną Ostrowską-Wójcik. Okazało się, że studiowałyśmy na tej samej uczelni, Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, a dodatkowo miałyśmy tego samego promotora, wybitnego etnografa, socjologa i historyka prof. Józefa Bursztę. Pani Roma wspominała innych wykładowców, kilkoro z nich uczyło również mnie, a Ci, którzy w moich czasach już nie wykładali, byli legendą naszego instytutu. Studia etnograficzne do lat 90. odbywały się tylko w 5 uczelniach w Polsce (w Poznaniu, Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i Łodzi). Nasze roczniki liczyły od kilku do kilkunastu osób, tak więc zajęcia na uczelni były, dziś można by rzec, kameralne. Na seminariach magisterskich trwających dwa lata było zwykle od 3 do 5 studentów. Rocznik pani Romy to 7 absolwentów, mój – 13. Wymieniając podczas naszego pierwszego spotkania te informacje z łatwością znalazłyśmy wspólny język. Miałam wówczas także przyjemność poznać Henryka Soję, również absolwenta UAM w Poznaniu i magistranta prof. Józefa Burszty. Przez lata tworzyliśmy zespół etnografów realizujących śmiałe przedsięwzięcia w Słupsku oraz w Oddziale w Klukach. Każdego dnia spotykaliśmy się na porannej kawie w biurze Henryka (na tym samym piętrze znajdowało się pomieszczenie socjalne). Omawialiśmy plan działania, rodziły się pomysły, projekty, które ubieraliśmy w słowa i najczęściej na mnie spadało nadanie im kształtu maszynopisu. Tworzyliśmy odważne, śmiałe wyzwania – te doświadczenia dawały mi świadomość, że nie ma rzeczy niemożliwych, że wszystko można zrealizować, jeśli konsekwentnie dąży się do celu.
Pracowałam pod kierunkiem pani Romy przez 15 lat. Ceniłam sobie Jej wiedzę, profesjonalizm i umiejętność organizacji pracy. Moje wspomnienia z tamtych lat to dziesiątki zorganizowanych, świetnych wystaw w Zamku Książąt Pomorskich i Młynie Zamkowym w Słupsku oraz w Klukach, wyjazdy do pomorskich wsi w poszukiwaniu zabytków etnograficznych, spotkania z rękodzielnikami, twórcami ludowymi, plastykami regionalnymi, wyjazdy na ogólnopolskie konferencje etnograficzne, rozmowy o tradycjach, regionalizmie, kierunkach rozwoju i przyszłości Działu Etnograficznego słupskiego muzeum.
Kiedy w 2008 roku pani Roma uczestniczyła w otwarciu Oddziału w Swołowie była dumna, że idea, która zrodziła się w końcówce lat 90., ziściła się. A przecież nie mogło być inaczej – projekty jakie pozostawiła mi pani Hugona Ostrowska-Wójcik mogłam tylko realizować. Od lat wyznaję zasadę, by nie wyważać otwartych drzwi, bo tylko mając szacunek do przeszłości, naszych poprzedników, możemy budować przyszłość.
Z wielkim smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci pani Romy. Od rana zatopiłam się we wspomnieniach, wieczorem przeglądałam albumy ze zdjęciami, na których uchwycone zostały momenty naszych wspólnych działań, pełnych uśmiechu, czasami zaskoczenia i zadumy. W takich chwilach jak mantra powracają do mnie słowa, które napisał Ernest Hemingway: „Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą: każdy stanowi ułamek kontynentu, część lądu. Jeżeli morze zmyje choćby grudkę ziemi, Europa będzie pomniejszona, tak samo jak gdyby pochłonęło przylądek, włość twoich przyjaciół, czy twoją własną. Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, albowiem jestem zespolony z ludzkością. Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on tobie”.

Marzenna Mazur, dyrektor MPŚ w Słupsku

WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

 WięcejWspomnienie o pani Hugonie Ostrowskiej-Wójcik, zasłużonym pracowniku słupskiego muzeum w latach...

Zdjęcia z archiwum MPŚ w Słupsku