Nie żałuj służącej ścierek, bo będzie czyścić komody kołnierzykami pana… – wykład

Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku zaprasza na wykład dr Anety Aleksandry Dudy zorganizowany przez Koło Historii Kultury Materialnej XIX wieku Secesja, pt.

„Nie żałuj służącej ścierek, bo będzie czyścić komody kołnierzykami pana…”. O niewdzięcznej pracy służby w XIX i XX w., trudach wydawania poleceń przez panie i pośrednictwie św. Zyty – opowieść z prasy i korespondencji ziemiańskiej wysnuta

Zamek Książąt Pomorskich w Słupsku
18 kwietnia 2026 (sobota), godz. 12:00

Niełatwo było pracować jako służąca w XIX w., natomiast panie domu uważały, że zdecydowanie trudniej jest być osobą wydającą polecenia i sprawdzającą ich wykonanie. W 1867 r. w artykule: „Rzecz o służących” autorka podpisana jako Filipina przekonywała:  „ciężkie jest próżnowanie przyzwoite, nie wiodące na pokuszenie, bez kieliszka i hałasów. (…) Pani domu potrafi spokojnie, bez cudzego zgorszenia próżnować, ale żadna ze służących nie byłaby w stanie sprostać obowiązkom towarzyskim i owemu próżnowaniu, tak jest wymagające, nużące i wymagające wielkiego samozaparcia”.

Panie domu nie mogły zrozumieć, jak można lenić się przez pół godziny w ciągu dnia, pracując od świtu do zmierzchu, rozmawiać ze stróżem i woziwodą, w chwili wyjścia po sprawunki na targ czy domagać się wychodnego raz na tydzień. Ogromne marnotrawstwo czasu! Dlaczego służąca nie jest zadowolona ze spania w składziku czy w kuchni, gdzie myszy pojawiają się tylko niekiedy, a liczne szpary pojedynczych okien pozwalają na stały dopływ świeżego powietrza, zwłaszcza w zimie? A dlaczego pani dostaje palpitacji i „globusa”, kiedy zobaczy, że jej służąca szoruje rodowe srebra adamaszkową serwetą z monogramem? Przecież ma ich 64 do kompletu porcelany, więc ta jedna… Jak więc widzimy, na  zagadnienie służby domowej należy spojrzeć znacznie szerzej, niż mogłoby się to wydawać…