SŁUPSK

ul. Dominikańska 5-9
tel. 59 842 40 81

GODZINY OTWARCIA:

Poniedziałek-Wtorek: nieczynne
Środa: 12:00-17:00
Czwartek-Niedziela: 10:00-17:00


Nie możemy Państwa przyjąć obecnie w nasze progi, ale pilnie pracujemy. Robimy także porządki w magazynach, w związku z czym zrodził się pomysł na nowy edukacyjny cykl internetowy pt. "Z muzealnego magazynu". W jego ramach będziemy prezentować eksponaty, które na co dzień chowają się przed okiem zwiedzających. Można je natomiast niekiedy zobaczyć na wystawach czasowych. Zapraszamy do regularnego odwiedzania naszego wirtualnego lamusa.

Zapraszamy również do śledzenia naszego profilu na facebooku i youtubie, gdzie znajdą Państwo inne muzealne ciekawostki, w tym cykl "Witkacy na czas kwarantanny".

b_699_511_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_1.jpg

Moneta - aureus
Filip II
247-249
Cesarstwo Rzymskie

Au, średnica 20,02 mm, waga 4,45 g

Na awersie monety widnieje popiersie cesarza w prawo. W otoku tytulatura cesarska: IMP PHILIPPVS AVG. Fragmenty ząbkowanego otoku. Z kolei na rewersie w centralnym miejscU znajduje się kolumna, na niej napis w dwóch wierszach: COS II. W otoku napis: SAECVL…S AVG G. Fragmenty otoku ząbkowanego.

W górnej części monety kwadratowy otwór, który został wykonany ponieważ moneta prawdopodobnie była noszona jako ozdoba bądź amulet.

Przez lata uważano, że monetę wybito za panowania Filipa Araba, który panował w latach 244-249, natomiast po wielu analizach ustalono, że powstała kiedy Rzymem współrządził syn Filipa I Araba, czyli Filip II (247-249 rok n.e).

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-NM/2930

b_581_857_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_2.jpg

Fragment kielicha weselnego (podstawa)
autor nieznany
XIX wiek
Niemcy

cyna; odlew, grawerunek, wys. 19,3 cm

W obecnym stanie zachowania puchar ma formę kobiety z uniesionymi do góry rękoma. Jest to połowa naczynia weselnego – analogiczne do dzisiaj używane są przez nowożeńców w niektórych landach niemieckich. Podczas ceremonii zaślubin małżonkowie jednocześnie piją wino z dwóch, połączonych ze sobą czasz – pan młody z większej, panna młoda z mniejszej.

Kobieta ubrana jest w długą suknię – u góry obcisły gorset z drapowanego materiału, u dołu lekko rozkloszowaną spódnicę pokrytą dekoracją kwiatową. Sięgające łokci bufiaste rękawy są gęsto marszczone. Po odwróceniu, postać kobiety tworzy czarę kielicha. Pierwotnie, w uniesionych w górę rękach, kobieta trzymała mniejszy kieliszek, w formie głębokiej misy. Był on mocowany na niewielkich przegubach, dzięki którym – podczas opróżniania – kieliszki można było przechylać niezależnie od siebie.

Wchodzący w skład kolekcji wyrobów konwisarskich (cynowych) kielich został zakupiony do zbiorów w 1971 roku, w warszawskiej Desie. Choć sprzedający nie znali dokładnej proweniencji obiektu to, na podstawie analiz stylowych, bez większych wątpliwości można uznać, że obiekt powstał w XIX wieku w Niemczech. Ze względu na brak punc (znaków cechowych) autor kielicha pozostaje nieznany. Zapewne był to średniej klasy rzemieślnik, wykonujący tego rodzaju obiekty masowo.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-S/983

Więcej eksponatów poniżej...

 

b_699_511_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_3.jpg

Medal - Kapitulacja wojsk moskiewskich pod Smoleńskiem w 1634 roku. Zawarcie pokoju z Turcją w 1634 roku oraz podpisanie rozejmu ze Szwecją w Sztumskiej Wsi w 1935 roku
Władysław IV Waza
1636
Polska

Sebastian Dadler
Ag, śr. 80 mm

Na awersie na pierwszym planie widoczna postać Władysława IV Wazy przyjmującego kapitulację z rąk Michaiła Szeina – dowódcy wojsk moskiewskich. W tle widoczny przemarsz pokonanych wojsk moskiewskich przez szpaler utworzony przez wojska polsko-litewskie, wojsko składa przed królem swoje chorągwie. Dalej widoczna twierdza smoleńska oraz namioty obozowe. W otoku napis: DEI OPT: MAX: AVSPICIO INVICT: VLADISLAI IV POL: SVECIAE REG: ARMIS VICTRIC: SMOLENSCV OBSIDIONE LIBERATV MOSCI SVBIVGATI SIGNA DVCES PROSTATI (Z Boską pomocą niezwyciężony Władysław IV król Polski i Szwecji zwycięskim orężem oswobodził Smoleńsk. Moskale pokonani, chorągwie, wodzowie poddani). U dołu sygnatura autora: SD.

Przedstawiona scena ma związek z rozgrywającą się w latach 1632-1634 wojną polsko-rosyjską, której przyczyną była próba przejęcia kontroli przez Rosjan nad Bramą Smoleńską – ważnym miejscem geostrategicznym nazywanym kluczem Moskwy. Wojska moskiewskie w 1632 roku wkroczyły na ziemie Rzeczypospolitej rozpoczęły oblężenie Smoleńska. W 1634 roku Władysław IV wraz ze swoimi wojskami polsko-litewskimi przyszedł z odsieczą i zadał klęskę Rosjanom pod Smoleńskiem.

Rewers medalu prezentuje się równie ciekawie co jego awers. Przedstawiona na rewersie scena symbolizuje triumfy nad Turcją i Szwecją i zawarte z tymi państwami traktaty pokojowe. W centralnej części medalu postać Władysława IV Wazy na wspiętym koniu. Król ubrany w zbroję oraz hełm, przepasany w szarfę dowódcy, w ręku trzyma regiment (oznakę militarną w formie krótkiej laski, pozbawionej głowicy). Przed królem, po lewej stronie, trzech posłów tureckich, po prawej – trzech dostojników szwedzkich – wysłannicy rzucają pod kopyta konia gałązki oliwne symbolizujące pokój. Za królem widoczne różne formacje wojsk, między innymi piechota z pikinierami, jazda z kopiami, rajtaria w kapeluszach. Nad głową króla, wśród obłoków, anioł trzymający wieniec laurowy i palmę zwycięstwa. W otoku napis: ET. BELLO. ET PACE. COLENDVS. TURCAE. PACEM. FERENTES. ET. SVECI. (Czcigodny w wojnie i w pokoju. Turcy i Szwedzi ofiarują pokój). U dołu data: 1636.

Warto powiedzieć kilka słów na temat autora medalu. Sebastian Dadler żyjący w latach 1586-1657, był najwybitniejszym medalierem doby baroku w Europie Środkowej. Kształcił się w Augsburgu, w latach 1621-1630 działał w Dreźnie na dworze saskim, w latach 1634-1647 był związany z Gdańskiem. Wywarł wielki wpływ na rozwój sztuki medalierskiej w Polsce, był twórcą tak zwanej szkoły gdańskiej w medalierstwie. Był autorem wielu medali pamiątkowych wykonanych na zlecenie Władysława IV.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-NM/2355

z_magazynu_4.jpg

Nożyczki do winogron
autor nieznany
1902 rok
Holandia

srebro, odlew

Nożyczki w znacznej części pokryte są pełnoplastyczną dekoracją rzeźbiarską. W pełni odpowiada ona przeznaczeniu przedmiotu – są to, umieszczone w górnej partii – skręcone gałązki, liście oraz kiście winogron, które wspólnie układają się w finezyjnie powyginane trzony i uchwyty. Umieszczone poniżej ostrza są smukłe i gładkie. Uchwyty podpierają od spodu dwie niewielkie nóżki, dzięki którym łatwiej jest podjąć sztuciec ze stołu.

Tego rodzaju nożyczek używa się dziś sporadycznie. Jednak jeszcze w latach trzydziestych i czterdziestych XX wieku, w wielu domach i restauracjach były one nieodzownym elementem uroczystych deserów i bankietów. Serwowane na paterach winogrona najokazalej prezentują się w obfitych kiściach. Każdy, kto chciał poczęstować się owocami, dochowując zasady niedotykania jedzenia rękoma mógł, za pomocą takich właśnie nożyczek, odciąć kilka mniejszych gron.

Nożyczki wchodzą w skład kolekcji sztućców specjalistycznych, która od kilu lat prężnie się rozwija (obecnie liczy ponad tysiąc obiektów). Zostały zakupione od osoby prywatnej w 2018 roku. Nożyczki wykonane są ze srebra i opatrzone znakami rzemieślniczymi. Dzięki ich przeanalizowaniu, z całą pewnością można uznać, że obiekt powstał w Holandii w 1902 roku. Niestety, nazwisko autora pozostaje nieznane.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-S/3357

b_600_891_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_5.jpg

Portret Antoniny Tomaszewskiej - ilustracja z książki Józefa Straszewicza „I Polacchi della rivoluzione del 29 novembre 1830” („Polacy rewolucji 29 listopada 1830")
autor pierwowzoru: Émile Desmaisons (1812-1880)
autor odbitki nieznany
wydawca: Tipografie e Libreria Elvetica, Capolago, Szwajcaria
druk: 1833
papier, litografia; 24 x 14,7 cm (maksymalne wymiary papieru, który nie jest prostokątem)

Antonina Tomaszewska (1814-1883) pochodziła ze szlacheckiej rodziny ze Żmudzi. Przyłączyła się do powstania w wieku 16 lat, porzucając szkołę prowadzoną przez benedyktynki przy klasztorze w Krożach. Została przyjęta do oddziału jazdy żmudzkiej, który wkrótce stał się oddziałem polskim, a Tomaszewska otrzymała stopień podporucznik. Jej dodatkowym uzbrojeniem był sztylet (który miał służyć do obrony). Odznaczała się odwagą; pod Szawlami walczyła u boku Emilii Plater. Wraz z oddziałami polskimi w lipcu 1831 roku wycofała się do Prus, gdzie spędziła kilka lat. Później żyła w Belgii i Francji pod przybranym nazwiskiem (Dulska). Wróciła do kraju po amnestii w 1857 roku, z mężem Wierzbickim i dziećmi; zmarła w Płocku.
Grafika pochodzi z dwutomowej włoskiej edycji książki Józef Straszewicza (1801-1838). Tom pierwszy ukazał się w 1833 roku, tom drugi – w 1834. Pierwodruk opublikowany został w 1832 roku w Paryżu, oczywiście po francusku. Równolegle wydany został przekład niemiecki (Stuttgart, od 1832). Tytuły francuski i niemiecki brzmią, w tłumaczeniu: „Polacy i Polki rewolucji 29 listopada 1830”.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-S/888

b_600_829_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_6.jpg

Tarcza z godłem Polski z lat 1919-1927
autor nieznany
I poł. XX wieku
pochodzenie nieznane

gips, polichromia; 63 x 48 cm

Tarcza pochodzi z czasów powstania wielkopolskiego, została podarowana do muzeum w latach 70. XX wieku przez Bronisława Brzóskę, jednego z pierwszych polskich mieszkańców Ustki po 1945 roku. Brat Bronisława – Teofil Brzóska walczył i zginął w powstaniu wielkopolskim, a jego symboliczna mogiła znajduje w rodzinnym grobowcu na cmentarzu komunalnym w Ustce.
Po I wojnie światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości nie było wątpliwości, że godłem państwowym ma być orzeł biały. Toczyły się jednak spory o jego kształt. Aż do sierpnia 1919 roku sprawa pozostawała otwarta. Kształt godła zależał od sympatii politycznych rządzących (np. stojący u steru państwa socjaliści do stycznia 1919 roku jako godła używali orła bez korony, ale wraz z upadkiem ich rządu powrócił do użytku orzeł w koronie). Ostatecznie 1 sierpnia 1919 roku sejm przyjął za godło wyobrażenie nawiązujące do orłów z czasów Stanisława Augusta, aby podkreślić ciągłość państwa po okresie zaborów. Orzeł miał na głowie zamkniętą koronę zwieńczoną krzyżem. Symbolizowała ona pełnię suwerenności i odwoływała się do chrześcijańskich korzeni państwa polskiego. Taką też formę przyjął orzeł na tarczy, która znajduje się w zbiorach muzeum.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-S/1020

b_600_919_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_7.jpg

Nożyczki do jajek na miękko
Herm. Joest&Co
około 1890-1915(?)
Solingen, Niemcy

plater, mosiądz złocony, odlew

Nożyczki w centralnej części zdobi nieco spłaszczona figurka koguta, którego nogi łączą się z owalnymi uchwytami zaś głowa z pierścieniem i okrągłym ostrzem. Używając nożyczek należało pierścień nałożyć na jajko, zaś ostrzem odciąć czubek.
W niektórych domach oraz restauracjach takich nożyczek używa się do dziś. Wszędzie tam, gdzie przestrzegana jest etykieta stołowa, jajek na miękko - wbrew obiegowej opinii - pod żadnym pozorem nie wolno rozbijać łyżeczką. Uchodzi to za grubiańskie i jest oznaką braku szacunku dla współbiesiadników. Czubek jajka należy odciąć – najlepiej nożem (uderzając kilka razy o skorupkę) lub specjalnym przyrządem, np. takimi właśnie nożyczkami.

Co ciekawe, jeszcze do połowy XX wieku w wielu kręgach obowiązywała również zasada, by po zakończonym posiłku skorupkę jajka zgnieść. Tradycja ta wywodziła się z czasów starożytnego Rzymu, gdzie do praktyk magicznych używano właśnie skorupek. Aby utrudnić pracę magów i czarownic starano się eliminować z otoczenia wszelkie przedmioty ułatwiające im praktyki.

Prezentowane nożyczki stanowią element kolekcji sztućców specjalistycznych, która od kilu lat prężnie się rozwija (obecnie liczy ponad tysiąc obiektów). Zostały zakupione od osoby prywatnej w 2018 roku. Wykonane są ze złoconego mosiądzu i opatrzone znakami rzemieślniczymi. Powstały w niemieckiej firmie Hermana Joesta na przełomie XIX i XX wieku.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
MPŚ-S/3317

b_600_939_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_8.jpg

Martwa natura z owocami i cukiniami
autor nieznany
1651–1700
szkoła rzymska lub neapolitańska, Włochy

płótno, olej; 166 x 137,5 cm

Główny akcent kompozycji to jasno oświetlone granaty, jabłka, figi i winogrona spoczywające na naturalnym podłożu, umieszczone w połowie wysokości obrazu, po lewej stronie. Ciemną górną część płótna wypełniają trzy gałęzie o ukształtowaniu niezbyt łatwym do odczytania. Zauważyć można kwitnącą cukinię z owocami, z których jeden stanowi jasny, pionowy akcent. Pozostałe gałęzie należą do dwóch gatunków winogron – jasnych i ciemnych. Wzdłuż dolnej krawędzi pieczarki, melon i dwa arbuzy, z których jeden jest przecięty. Z prawej strony, w połowie wysokości, słabo czytelny fragment przedstawiający albo zwalony pień drzewa, albo odległy pejzaż z pagórkiem. Ta część obrazu to zdecydowanie słabszy malarsko fragment dzieła, o wyraźnych niekonsekwencjach kompozycyjnych. Podobny charakter ma gałąź winorośli umieszczona nad połówką arbuza oraz partia pomiędzy pieczarkami i melonem a znajdującą się powyżej grupą owoców. Dominująca gama kolorystyczna to zróżnicowane zielenie i brązy, a także żółcie i czerwienie.

W 1979 roku, podczas konserwacji w Pracowni Konserwatorskiej MPŚ, obraz oczyszczono, zdublowano na płótno, uzupełniono ubytki oraz usunięto przemalowania w lewym dolnym narożniku. Atrybucję zaproponowała Alicja Konarska, wiążąc płótno ze szkołą neapolitańską, datując je na stulecie XVII (karta katalogu naukowego, 1972 rok). Po kilku latach przesunęła datowanie na przełom XVII i XVIII wieku (karta katalogu naukowego, 1979 rok).

Ogólny charakter kompozycji pozwala na wstępne związanie jej z twórcami środowiska rzymskiego lub neapolitańskiego. Bliższe analogie na razie trudno wskazać, gdyż obecny wygląd obrazu jest efektem kilku ingerencji. Istotną zmianą było wszycie w lewy dolny narożnik prostokątnego kawałka płótna, na którym namalowano dwa melony. Podczas konserwacji w 1979 roku wydobyto spod jednego z nich widoczne dzisiaj pieczarki. Zasygnalizowane w opisie wyraźne różnice w sposobie malowania świadczą o tym, że obecnie oglądana kompozycja jest pracą kilku osób (malarzy, a może malarzy i konserwatorów).

Obraz eksponowany jest w słupskim zamku, na klatce schodowej, pomiędzy pierwszym a drugim piętrem. Nie jest zatem typowym obiektem omawianym w tym cyklu, jednak zdecydowaliśmy się włączyć go do niego z uwagi na nieco mniej reprezentacyjne miejsce eksponowania płótna.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-S/1367

b_600_1086_16777215_00_images_gallery_Z_muzealnego_magazynu_z_magazynu_9.jpg

Bon zastępczy (notgeld) Darłówka (Rügenwaldermünde) – 10 fenigów
Data emisji: 15 lipca 1921
Wydawca: Albert Mewes, Darłowo (Rügenwalde)
Emitent: gmina Darłówko, Niemcy
Papier; druk

Powodami pojawiania się pieniędzy zastępczych wśród środków płatniczych były zawsze wojny, niepokoje społeczne czy kryzysy gospodarcze. Po pierwszej wojnie światowej, po kilku latach prowadzenia działań militarnych, na terenie Niemiec doszło do zapaści gospodarczej. Celem zaopatrzenia przemysłu zbrojeniowego w surowce sukcesywnie zaczęto wycofywać z obiegu drobne monety, początkowo te wykonane z metali nieszlachetnych, ale z czasem nawet monety wykonane ze srebra. Nawet kilka lat po wojnie był odczuwalny niedobór pieniądza będącego w obiegu. Brak środków pieniężnych był przyczyną pojawienia się na terenie całych Niemiec licznych emisji pieniądza zastępczego, którego znaczną część stanowiły bony papierowe czy drukowane na płótnie. Najczęściej posiadały one niewielką siłę nabywczą. Funkcjonowały na rynku przez określony z góry okres, na określonym obszarze – na przykład terenie powiatu, miasta czasem ograniczały się nawet do jednej firmy. Bony przyjmowały przeróżne formy, często były ujęte w serie, pojawiały się na nich elementy odwołujące się do historii czy tradycji danego regionu. Niejednokrotnie były bogato zdobione. Do bonów o ciekawej i przemyślanej kompozycji można zaliczyć także ten wyemitowany 15 lipca 1921 roku przez gminę Darłówko.

Notgeld, a właściwie Gutschein, bo taka nazwa widnieje na awersie, można tłumaczyć dosłownie jako „pieniądz na czas potrzeby”.

W centralnej części awersu znajduje się napis informujący, iż bon jest realizowany w okresie 4 tygodni od czasu ogłoszenia (emisji) przez Kasę Gminy, czyli od 15 lipca 1921 roku. Przedstawienia widniejące na awersie odnoszą się do położenia Darłówka nad Morzem Bałtyckim. Można podziwiać wyjście z portu o zachodzie słońca, wyplatanie sieci rybackich czy sunące po morzu żaglówki. Między widokami zostały wkomponowane symbole nieodłącznie związane z morzem – wiosła, boje czy kotwica. Nawet oznaczenie nominału – liczby 10, są ujęte w koła ratunkowe.

Rewers bonu prezentuje się równie ciekawie. Centralna część to widok plaży i morza, na plaży widoczne kosze, a w tle budynek służący zapewne jako przebieralnia. Ponad widokiem napis informujący, iż widzimy plażę w Darłówku – kurorcie położonym nad Bałtykiem, natomiast u dołu umieszczono rymowankę, która niestety traci cały urok po przetłumaczeniu: Grün an grün / Rot an rot / Alles Klar / Kleine Not (Zielone na zielonym / Czerwone na czerwonym / Wszystko w porządku / Nie ma biedy). Niezwykle ciekawe jest tło rewersu - jest to rozpięta sieć rybacka, na której widnieją wizerunki przeróżnych ryb, dwie największe z nich – flądry stanowią tło dla oznaczenia nominału bonu – liczb 10.

Kolekcja Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku
Nr inw. MPŚ-NP/1169